(i na miarę możliwości ograniczając złośliwość :P)
z domieszką kormoranów i mew, czyli jak na okienku uciekłam na wagary nad Wisłę:
Poza tym mam parę trudnych sytuacji w domu i marzę, żeby minął czwartek. :P
412.
Zdjecia rewelka.+
Tym razem robione wprost przez szerokość Wisły, więc tylko jakiś kilometr :P.
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Zdjecia rewelka.
OdpowiedzUsuń+
Tym razem robione wprost przez szerokość Wisły, więc tylko jakiś kilometr :P.
Usuń