(nie pokazujcie tego waszej pani od biologii :P):
Poza tym znowu pokazało się słońce
See the spell? :)))
I myślę, że to, co nazywam oczarowaniem, dostrzeganiem Niewidzialnego w widzialnym - tak naprawdę w swojej istocie jest tęsknotą, Żebyś w końcu Przyszedł. I że znowu adwent po wielkiej intensywności oczekiwania okaże się jednym wielkim niewypałem...
Poza tym jak zwykle praca, dom, zakupy. I jeszcze 4 dychy pompejanki przede mną, a już zasypiam...
457.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.