piątek, 12 grudnia 2025

no i wieczór

 i nie mam siły wiele pisać. Po pierwsze, złożyłam pewien świąteczny prezent, drugi jest w trakcie. Nie wiem, czy to jest literalnie handmade, ale pudełko okleiłam sama, elementy zamocowałam sama, no i zebrałam i złożyłam do kupy.



Po drugie, Baba Jaga może się powoli wprowadzać. 





Po trzecie, karmnik wylądował na balkonie - naprzeciwko tego starego, z którego wywaliłam zdechłą kamerkę - i wyszpiegował bogatki.



Kiedyś nauczę się wyłączać datę ze zdjęcia. Ale nie w tym roku.

Po nie wiem które, dziś ostatnia herbatka z Adalberta: herbata świąteczna. Na pudełku wyczytałam, że to czarna herbata aromatyzowana wanilią, pomarańczą i cynamonem. Ja wyczułam tylko wanilię, i to nie za mocną.


Dzisiejsza kartka:



Bóg Jest kreatywny. Czasem Robi rzeczy, których jeszcze w historii nie było. 
I że Maryja nie jest jak mszyca czy wrotek? wrotka??? :) rozmnażająca się dzieworodnie. To Dziecko będzie miało i Matkę, i Ojca. I tylko tyle wiemy - póki co.

I w tym momencie wypada zamilknąć i uszanować intymność Boga. 

4 komentarze:

  1. Wiem, że to tajemnica nie do pojęcia, ale i tak się zastanawiam... połowa genów od Maryi, a druga połowa? Jaki to genotyp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się nad tym poważnie zastanawiałam. Teoretycznie to mógł być jakiś mechanizm połączenia np. ciałka żółtego z komórką jajową (tak wiem, u ludzi takie rzeczy się nie dzieją), no ale tak czy siak wtedy chyba nie wyszedłby chłopak? Może mi kiedyś Powie. :P

      Usuń
  2. Świetny zestaw prezentowy! Gratuluję pomysłu i wykonania 🤩

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.