A poza tym mam, zdaje się, jakieś kosmiczne niedobory czegoś, co jest w kminku :P, bo już się uzależniłam od żucia :P. Żułabym kminek nieustannie, jeszcze i jeszcze, więcej i więcej. Mojej mordzie na razie nie robi to żadnej różnicy... ludzie ciągle pytają, co mi się stało albo kto mnie pobił.
Nie lubię patrzeć w lustro. Od zawsze zastanawiam się, czemu Stworzyłeś mnie taką brzydką. I jednocześnie Kazałeś mi lubić ładne rzeczy. Per se nienawidzę siebie... co Ci się podobno nie podoba. Ale to nie ja to wymyśliłam, Wiesz?
Pewnie Masz rację, pewnie gdybym była o pół deko ładniejsza, to miałabym prze***ne na całej linii, nie wybroniłabym się. A tak to chociaż mam św. Spokój. No ale dla baby to naprawdę nie jest łatwe.
Chciałabym, Żebyś nie Był dla mnie Ścianą.
254.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.