na wearing purple (zakładka na górze strony) pokazały się zdjęcia z drugiego kalejdoskopu styczniowego.
Zapraszam.
Herbatka dziś biała z brzoskwinią i mango, nieco nudna w smaku, jak brzoskwiniowa icetea.
Jutro kończę Irvinga - generalnie smaczne herbatki, niektóre trochę przekombinowane, ale ciekawe doświadczenie poznawcze w sumie. Raz jeszcze dziękuję za prezent :ukłon:.
A w temacie dnia pabiedy ;) - nie wiem, może dzień zwycięstwa kogoś jednego po prostu musi być okupiony tym, że paruset padnie po drodze i nigdzie nie dojdzie. Może po prostu tak jest.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.