nasza zima zła... Jest bardzo zimno, odczuwalnie zimniej niż na termometrze. Z tej okazji w karmnikach się zaptaszyło. A ja odkryłam, jak ściągnąć filmiki (nie tylko zdjęcia) z fotokarmnika. Z twardego dysku ich nie odtworzę, bo musiałabym dokupić jakiś płatny dodatek. Ale wycwaniłam się, ściągam pliki i wrzucam na YT, i tam idą. Z ciekawostek: mój kanał na YT podobno dziś skończył 12 lat. I druga ciekawostka: moje filmy wcale nie automatycznie przechodzą weryfikację o prawach autorskich i stosowności treści :P, AI czepiło się jednego z poniższych filmów, doprawdy nie wiem o co.
Przecież są wysoce niestosowne, nie nadają się dla dzieci i w ogóle. :P O prawach autorskich szkoda gadać.
Przy okazji: ta biała płachta to kawałek zasłonki od prysznica i to jest jedyny jak na razie skuteczny gołębiochron. Ale o tym napiszę przy chwili czasu na ważce.
Na razie tylko tyle, że w moim karmniku najczęstszym gościem jest pewien kos
Przylatuje kilka razy dziennie i przesiaduje w klatce długi, długi czas.
Zdarzają się mazurki
ale one mają wyraźny talent do unikania kamerki. Mimo to szczerze doradzam wszystkim ptakolubom inwestycję w porządną fotopułapkę.
Czasem, zwłaszcza w mroźne poranki, zalatuje pewien dzięcioł duży.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.