czwartek, 1 stycznia 2026

pierwszy

 mama zrobiła awanturę o to, że nalałam jej wodę do trzech kubków, a ona chciała tylko dwa. :P Chyba nigdy w życiu nic nie zrobiłam i nie zrobię dobrze. Naprawdę już mam tak dość, że uciekam, byleby tylko z nią nie siedzieć. Bo jestem najgorszą córką na świecie i do niczego się nie nadaję, i to wszystko jest moja wina, i powinnam nad sobą w nowym roku pracować, bo jestem nie do zniesienia.

Jakbyście nie wiedzieli, z kim się zadajecie. Jednak radzę przestać czytać tego bloga. Bo was oskarżą o zadawanie się ze mną i tylko tego wam brakowało.

A poza tym pada śnieg.



A między płatkami latają kormorany


siedzą zimorodki


łażą mewy



pływają łabędzie.



A ja się zastanawiam, o jaką pierdołę mama następnym razem zacznie.


Wieczorem

Za oknem hula wicher, a fotopułapka przyznała mi się do znajomości z dzięciołem:




Dzięcioł potrafi wejść do klatki, gołębie na szczęście nie.


A herbatka dziś z Irvinga od Pani Moniki: czarna porzeczka z mirabelką.



Dobra, czarna i mocno owocowa, ale ja najbardziej czułam aronię. Która jest w składzie, sprawdzałam na pudełku. Bo obstawiałam aronię albo czarny bez.

Kartka:



Maryja rozważała wszystkie te sprawy? słowa? i zachowywała je w sercu jak skarb. Bardziej strzegła Słowa w sercu niż ciała w łonie, napisał któryś z Ojców. Nie  że było trudno, bo ciała specjalnie nie strzegła. Najpierw ryzykancki wypad w góry do Elżbiety, potem wycieczka do Betlejem, a na koniec zawinęła Go w pieluchy i włożyła do żłobu. Żeby chociaż trzymała na kolanach. :P Taki zimny wychów Boga. :P

A Słowo, w odróżnieniu, zachowywała jak skarb i rozważała w sercu. 

6 komentarzy:

  1. A ja Ci dziękuję za cały miniony rok pisania i mam nadzieję, że będziesz pisała nadal. Bo ja czytam i nieraz dałaś mi do myślenia. Dobrego myślenia.
    Ale, ale - chciałam skomentować pierogi z makiem białym (ani nigdy nie jadłam ani nawet na oczy nie widziałam więc mnie skusiły) a tam nie mogę ?! Znaczy niby mogę ale żąda zalogowania się przez gugla a ja tego nie lubię ;((
    Dobrego roku !:)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zamierzam przestać czytać;)
    Dobrego roku Ci życzę 😇🤗

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę czytać. (No chyba nie wątpisz).
    A to ciekawe z tym ciałem i Słowem.ale skoro Słowo stało się ciałem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie nie wypada tak mówić, ale jak czytam ewangelię, to Maryja naprawdę nie trzęsła się nad tą ciążą (i potem nad tym Dzieckiem też).

      Usuń

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.