czwartek, 22 stycznia 2026

z fotopułapki

 



Czyli mam głównie bogatki (i kosa). 


Czasem zajrzy jaki mazurek.


Pozostaję z nadzieją, że kiedyś zajrzy do mnie jakiś bardziej egzotyczny ptak. OK, modraszka też może być:


Szpaki nadal latają, głównie rano i wieczorem, ale na karmnik nie skusił się jeszcze żaden. Gołębie dalej przylatują, kawki też, ale pokonać klatki i zasłonki  nie potrafią. 

A poza tym szkoła i jak zwykle kolekcja różnych mało przyjemnych wydarzeń okołosemestralnych. 

A herbatka dziś pomarańczowo-limonkowa z Irvinga. Bardzo dobra, z nutką piernikowych przypraw. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.