mama zrobiła awanturę o to, że nalałam jej wodę do trzech kubków, a ona chciała tylko dwa. :P Chyba nigdy w życiu nic nie zrobiłam i nie zrobię dobrze. Naprawdę już mam tak dość, że uciekam, byleby tylko z nią nie siedzieć. Bo jestem najgorszą córką na świecie i do niczego się nie nadaję, i to wszystko jest moja wina, i powinnam nad sobą w nowym roku pracować, bo jestem nie do zniesienia.
Jakbyście nie wiedzieli, z kim się zadajecie. Jednak radzę przestać czytać tego bloga. Bo was oskarżą o zadawanie się ze mną i tylko tego wam brakowało.
A poza tym pada śnieg.
A między płatkami latają kormorany
siedzą zimorodki
łażą mewy
A ja się zastanawiam, o jaką pierdołę mama następnym razem zacznie.
A ja Ci dziękuję za cały miniony rok pisania i mam nadzieję, że będziesz pisała nadal. Bo ja czytam i nieraz dałaś mi do myślenia. Dobrego myślenia.
OdpowiedzUsuńAle, ale - chciałam skomentować pierogi z makiem białym (ani nigdy nie jadłam ani nawet na oczy nie widziałam więc mnie skusiły) a tam nie mogę ?! Znaczy niby mogę ale żąda zalogowania się przez gugla a ja tego nie lubię ;((
Dobrego roku !:)
Iwona
ok, już to zmieniam z tymi komentarzami
UsuńNie zamierzam przestać czytać;)
OdpowiedzUsuńDobrego roku Ci życzę 😇🤗
Wzajem. I cierpliwości do rodziców.
Usuń