środa, 18 grudnia 2024

co do zamiatania pod dywan

 


to proszsz. Wszystko tajne jawnym będzie, gniewu dłoń dosięże wszędzie. Amen.

Pod moim dywanem nie tylko dziś panuje idealny porządek. Dlatego pozdrawiam fanów z Singapuru, Hongkongu i paru innych pseudoazjatyckich krain i zapraszam do dalszych nieustających poszukiwań i przeszukiwań każdziutkiego blogowego wpisu - na zdrowie. Gdyby została jakaś wolna chwila, proponuję się własnym dywanem zająć. Bo może się różnie okazać, tego, no. 

Tak w ramach zadania:

I życie. Swoje. Najlepiej.

1056.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.