do żywych. Dziś kolejne pranie, jutro trzeba będzie trochę poprasować. Ostatnio żelazko wywaliło mi korki. Jak jutro wywali, to ja wywalę żelazko.
Dzwonili ze szkoły, mam dostać jakieś dodatkowe 2 godziny bo coś. Nie powiem, żeby mi się specjalnie chciało. Chwała Bogu, że za 2 miesiące odejdą maturzyści. Przez te kilka tygodni chyba dam radę.
Coś mi ciągle przeszkadza w drogach oddechowych. Mama też lepiej, ale ciągle kaszle. Akcja przestawiania kolejnych wizyt u okulisty w Lbl i takie tam.
Marzę o widnych wieczorach.
540.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.