czyli jak bawiłam się aparatem... Ciągle wychodzi mi słabiej niż bym chciała :P i nie umiem ogarnąć większości ustawień, ale dzielnie ćwiczę. Dziś przez okno, bo pogoda hm dynamiczna, nawet grad mieliśmy.
Słabo znoszę zmianę czasu. Totalne pomieszanie z poplątaniem i rozregulowanie wszelkich wewnętrznych zegarów.
564.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.