mama zrobiła awanturę o to, że nalałam jej wodę do trzech kubków, a ona chciała tylko dwa. :P Chyba nigdy w życiu nic nie zrobiłam i nie zrobię dobrze. Naprawdę już mam tak dość, że uciekam, byleby tylko z nią nie siedzieć. Bo jestem najgorszą córką na świecie i do niczego się nie nadaję, i to wszystko jest moja wina, i powinnam nad sobą w nowym roku pracować, bo jestem nie do zniesienia.
Jakbyście nie wiedzieli, z kim się zadajecie. Jednak radzę przestać czytać tego bloga. Bo was oskarżą o zadawanie się ze mną i tylko tego wam brakowało.
A poza tym pada śnieg.
A między płatkami latają kormorany
siedzą zimorodki
łażą mewy
A ja się zastanawiam, o jaką pierdołę mama następnym razem zacznie.