niedziela, 8 lutego 2026

ciąg dalszy zimy

 trochę słońca


trochę chmur


trochę śniegu


trochę chlapy,  nocami lekki mrozik. Pojawiły się szczygły i tu nawet dzwoniec



ale do karmnika nie przyleciały. W ogóle póki co ptaków mało i głównie bogatki.


Chwilowo głównie siedzę w domu. Do ferii jeszcze tydzień. Nie mogę się przeziębić i zachorować, bo mama nie wychodzi, bo ślisko. Więc ja nie mogę nie wychodzić. Więc ze spacerów nadal nici i czekam na wiosnę. 

Zapraszam nieustannie na nowego bloga pod nazwą wearing purple - bez obaw, po polsku jest :P. Link na górze strony pod nagłówkiem. Na tamtym blogu więcej się dzieje. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.