niestety, słonko świeciło prosto w obiektyw.
Te brudne nogi to moje.
oto kos :klik:
a oto drozd śpiewak :klik:.
Widziałam też, ku mojemu zdumieniu, młodziutkiego kosa, tegorocznego na pewno, ale już lotnego. Kiedy toto się wykluło i zdążyło urosnąć?
Z portretów florystycznych:
i barwinki moje trzy:
1189.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.