a może wręcz przeciwnie. Dziś przerabiam zapalenie zatok (przezroczysty śluz), 38 gorączki i nacieki na gardło. W nocy dałam se radę z ropą na migdale, ale reszta atrakcji pozostała. Zobaczymy, co dalej. Mam wrażenie, że swojego wirusa wyleczyłam, a to jakieś nowe zwierzątko, które przywlokłam z przychodni.
533.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.