wtorek, 8 lipca 2025

a na moim balkonie...

 

zakwitł ogórek


zawiązał się pierwszy pomidor


sowa pilnuje porządku


kwitną pelargonie i rośnie maciejka


w dzień


i w nocy.



Za barierką przysiadają kulczyki


przelatują jerzyki

i pada deszcz.

Przed barierką, niestety, rozpanoszyła się plaga mączlików szklarniowych i wszelkie próby tępienia kończą się gorzej dla roślin niż dla szkodników, więc dałam spokój. 

A ipomea mimo mączlików ma pąki.



Deszczu u nas na razie niewiele, krótki a intensywny - i rzadki. Pracowicie obrabiam ogródek, ten poza balkonem. 


Przypatrzcie się liliom, jak rosną.


Co tam liliom, przypatrzcie się mchom. Nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak wystrojony.

Nie nosił tylu pereł

ani tyle złota.

1257.

4 komentarze:

  1. Jęknęłam z zazdrości patrząc na Twoją lilię - tyle kwiatów na jednej łodydze! U mnie jak zwykle trzy czwarte pąków pożarte przez ostępkę liliankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostępkę duszę całą wiosnę bardzo konsekwentnie - wyłapuję i rozgniatam butem. Pomaga.

      Usuń
    2. Chyba mówisz o poskrzypce (czerwone żuczki) - to łatwo wytępić. A ostępka to mała muszka, która w pewnym momencie wylatuje z ziemi, składa jajka na pąkach, a z jajek wykluwają się gąsieniczki, które wyżerają wnętrze pąka.

      Usuń
    3. Chyba tak. To muszek na szczęście na razie chyba nie mam.

      Usuń

Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.