tak patrzę na parę rzeczy, które ostatnio zrobiło paru ludzi, i mam tylko jeden komentarz:
NAPRAWDĘ?
I rozumiem tego faryzeusza z ostatniej niedzieli. Dzięki Ci, Boże, że jednak jestem o milimetr mądrzejsza niż. A teraz Możesz ich rozgrzeszyć. :P Zanim jeden drugiego zeżre za to, że ten drugi jednak za dużo wie i może być dla tego pierwszego niebezpieczny. Ech, chłopcy. Jak dzieci, normalnie. I to takie z pewnymi deficytami.
I daj mi, Boże, już w końcu odejść z tej szkoły, bo cierpliwość mi się kończy wyraźnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.