(i na miarę możliwości ograniczając złośliwość :P)
mam zaropiałe zatoki i zasyfiony pysk, ale żyję.
A w ogrodzie mam gniazdo kosów, gdzieś w tym zielonym rdeście
a w drugiej skrzynce chyba sikorki sosnówki. Jedna dziś wykąpała się przy okazji podlewania grządek:
No.
928.
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.