gdybym miała narysować mistykę, byłoby jakoś tak:
Nie ma Go tu, no.
Ja nie wiem, gdzie Jest.
Rynek.
Lew. Chyba nie Aslan, chociaż fajnie by.
Ta róża pachniała cytryną i melisą.
a ta nie pachniała. Ale jak się tak wygląda, nie trzeba pachnieć. :P
Prosimy nie strzelać w środek tarczy. Pająk prosi.
Chciałabym znać historię tej kapliczki. Może Kiedyś.
Rybki były tak szybkobieżne? szybkopływne? że dziwię się, że są na zdjęciu w ogóle.
A kora z jawora odpada po zakrętach. Pozostaje pusta mapa.
Potem zostaje tylko memento mori.
Na stacji kolejowej. gdyby kogoś podróż pociągiem przynagliła do czynienia pokuty i dzieł miłosierdzia, proszę:
A gdyby ktoś w podróży zgubił parasolkę....
Taki dach ogródka przy restauracji, no.
Inna restauracja. Zjedz do końca, bo strzelam. :P
Kocimiętka w salonie luster.
I spoooko, nie powiem nikomu, gdzie jest to gniazdo:
ani gdzie jest to.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.