prawie letni, a już na pewno majowy. :) Było dobrze ponad 20 stopni. Sprawozdanie zaraz na Ważce, bo trza coś napisać, zanim wiosna ucieknie... Taka zajawka tylko, proszszsz.
Druga część dnia spędzona nad sprawdzaniem prac i przygotowywaniem zajęć. I kombinowaniem, jak to jutro zrobić, żeby tak poskładać wszystkie obowiązki, żeby starczyło czasu na wypadzik do ogrodu jeszcze. I że - sądząc po prognozach - w tym roku sprawdzi, że jakie Zwiastowanie, takie Zmartwychwstanie, czyli że taka sama pogoda. Bo w tym roku Zwiastowanie jutro, a pogoda tak samo piękna, jak była w Wielkanoc.
902.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uprzejmie proszę jakoś podpisywać komentarze. Istnieje ryzyko, że niepodpisane komentarze będę konsekwentnie ignorować.