dla średnio lubiących karmel to mogą być na przykład ciastka jeżyki. Przynajmniej podobno ratują jeże.
Dla mnie wystarczająco karmelowe.
Na dziś po pracy i nie mogę zaprzeczyć: odkrycie że z września został już tylko z grubsza tydzień :) napawa mnie niemałą radością. Na jutro planuję ognisko na ogrodzie z pieczeniem kartofli i kiełbasek, na wyjazd ciągle za słabo się czuję. A chętnie bym se gdzieś pojechała.
1329.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Blog został zamknięty, nie ma możliwości komentowania.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.